faktura z PDFa nie uprawnia...


Oglądasz wersję archiwalną tematu "faktura z PDFa nie uprawnia..." z forum pl.soc.prawo.podatki


Andrzej Kłos - 4 Sty 2008, 12:30

z serwisu podatki.pl

http://podatki.pl/artykuly/8_2371.htm?idDzialu=8&idArtykulu=2371

dla niechętnych darmowej rejestracji:

==========================================
Prawo nie dopuszcza przesyłania faktur kontrahentom w pliku PDF

04.01.2008

Obecnie obowiązujące przepisy rozporządzeń wykonawczych do ustawy o VAT,
jak też przepisy Unii Europejskiej nie przewidują możliwości przesyłania
faktur VAT w formie pliku PDF, jak również pobierania ich z serwera
firmy, a potem drukowania --- orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w
Warszawie.

O co toczył się spór?

Podatnik (spółka) wystawia wiele faktur i przesyła je pocztą. Spółka
uznała, że mogłaby rozwiązać problem związany z kosztami przesyłania
faktur. Jej zdaniem mogłaby pobierać faktury z serwera firmy, natomiast
kontrahent, któremu spółka wystawia fakturę, mógłby ją pobierać z pliku
PDF, a potem ją drukować.

Podatnik powziął wątpliwość, czy taki sposób przesyłania faktur jest
prawidłowy i dopuszczalny przez prawo. I co najważniejsze, czy
wydrukowane następnie faktury stanowią podstawę do odliczenia VAT na
podstawie art. 86 ust. 10 pkt. 1 Ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o
podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 53, poz. 535, z późn. zm.).
Podatnik złożył więc w tej sprawie wniosek o wydanie wiążącej
interpretacji podatkowej. We wniosku zaprezentował własne stanowisko.
Stwierdził, że jego zdaniem w omawianej sytuacji miałby prawo do
odliczenia VAT.

Tego poglądu spółki nie podzieliły organy podatkowe. Ich zdaniem faktury
muszą spełniać wymogi przewidziane przepisami Rozporządzenia Ministra
Finansów z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym
podatnikom, zaliczkowego zwrotu podatku, wystawiania faktur, sposobu ich
przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają
zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 95,
poz. 798, z późn. zm.). Jeżeli zaś mamy do czynienia z fakturami
przesyłanymi w drodze elektronicznej, muszą one spełniać wymogi
określone w rozporządzeniu o e-fakturach.

Reasumując, organy podatkowe uznały, że podatnik nie ma możliwości
pobierania faktur z serwera. Nie dają one także prawa do odliczenia VAT.

Podatnik złożył skargę na decyzję izby skarbowej do Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego w Warszawie.

Co orzekł sąd?

Sąd uznał skargę podatnika za niezasadną i ją oddalił. Sąd podzielił
argumenty podawane w rozstrzygnięciach organów podatkowych, że prawo nie
dopuszcza praktyki polegającej na pobieraniu faktur VAT z serwera spółki
i ich drukowania. Takiej praktyki nie przewidują ani przepisy
rozporządzeń wykonawczych, ani prawo Unii Europejskiej.

Możliwe i dopuszczalne jest przesyłanie e-faktur podpisanych podpisem
elektronicznym lub korzystanie z systemu EDI.

(Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19
października 2007 r., sygn. akt III SA/Wa 1341/07)

Anna Kowalska



Andrzej J. - 4 Sty 2008, 12:47


z serwisu podatki.pl

http://podatki.pl/artykuly/8_2371.htm?idDzialu=8&idArtykulu=2371

dla niechętnych darmowej rejestracji:



[...]

Sąd uznał skargę podatnika za niezasadną i ją oddalił. Sąd podzielił
argumenty podawane w rozstrzygnięciach organów podatkowych, że prawo nie
dopuszcza praktyki polegającej na pobieraniu faktur VAT z serwera spółki
i ich drukowania. Takiej praktyki nie przewidują ani przepisy
rozporządzeń wykonawczych, ani prawo Unii Europejskiej.



Tym samym sąd zabronił wystawiania faktur VAT za pomocą komputera.
W zasadzie taki przypadek można przecież sprowadzić do pobierania z
serwera, przesyłania drogą elektroniczną (po sieci LAN, po kablu do
drukarki...) i drukowania.

Czy mam rację?

Andrzej Jagieło.


tommyz@op.pl - 4 Sty 2008, 12:54



| z serwisu podatki.pl

| http://podatki.pl/artykuly/8_2371.htm?idDzialu=8&idArtykulu=2371

| dla niechętnych darmowej rejestracji:

[...]

| Sąd uznał skargę podatnika za niezasadną i ją oddalił. Sąd podzielił
| argumenty podawane w rozstrzygnięciach organów podatkowych, że prawo nie
| dopuszcza praktyki polegającej na pobieraniu faktur VAT z serwera spółki
| i ich drukowania. Takiej praktyki nie przewidują ani przepisy
| rozporządzeń wykonawczych, ani prawo Unii Europejskiej.

Tym samym sąd zabronił wystawiania faktur VAT za pomocą komputera.
W zasadzie taki przypadek można przecież sprowadzić do pobierania z
serwera, przesyłania drogą elektroniczną (po sieci LAN, po kablu do
drukarki...) i drukowania.

Czy mam rację?



IMO tak, do tego już na pewno pracownicy nie mogą wystawiać faktur
- nie dość że idzie PDF drogą elektroniczną, to jeszcze
drukuje osoba trzecia a nie podatnik :)

Ja z kolei mam takie pytanie - gdzie jest granica do której wolno drukować  
PDFa,
a poza którą juz nie wolno.
Bo skoro sąd dla konkretnego stanu wydaje taki a nie inny wyrok, a wiemy  
jak wystawiać faktury zgodnie z prawem,
to musi istnieć jakaś konkretna granica "drukowalności PDF-a" - jeśli nie  
istnieje, to nie mamy do czynienia z prawem,
tylko z lewem które można dowolnie naciągać i naginać, w zalezności od  
potrzeb..

pozdr,
tommyz


lwh - 4 Sty 2008, 13:35

Tym samym sąd zabronił wystawiania faktur VAT za pomocą komputera.



Rozszerzając: Urzędnicy Skarbowi to ..... Używają komputerów. Należy ich
....



Piotrek - 4 Sty 2008, 15:05


Tym samym sąd zabronił wystawiania faktur VAT za pomocą komputera.



Z czego to wnioskujesz?

W zasadzie taki przypadek można przecież sprowadzić do pobierania z
serwera, przesyłania drogą elektroniczną (po sieci LAN, po kablu do
drukarki...) i drukowania.

Czy mam rację?



Nie.

IMHO chodzi wyłącznie o to, że faktury w postaci elektronicznej (a taką
jest bez wątpienia "faktura" w PDF) muszą spełniać wymagania
rozporządzenia "w sprawie wystawiania oraz przesyłania faktur w formie
elektronicznej [...]"

"Faktura" w PDF bez podpisu kwalifikowanego takich wymagań nie spełnia.

I raczej należy zmienić to właśnie rozporządzenie, ponieważ podpis
kwalifikowany w przypadku faktur elektronicznych jest wymysłem naszych
prawodawców i nie jest obligatoryjnie wymagany przez dyrektywy unijne.

No ale cóż, polskie CA dobrze zainwestowały swoje pieniądze (nie to,
żebym kogoś posądzał o "wziątki") i mamy to co mamy.

Inna sprawa, to że problem pewnie przestałby istnieć gdyby odejść od
dość debilnej klasyfikacji faktury na oryginał, kopie, duplikat i inne.
Jak to było już wielokrotnie poruszane na tej grupie (min. przez
Gotfryda) wystarczyłoby mówić o egzemplarzu faktury.

Piotrek


Gotfryd Smolik news - 4 Sty 2008, 15:57



| z serwisu podatki.pl

| http://podatki.pl/artykuly/8_2371.htm?idDzialu=8&idArtykulu=2371
[...]
Tym samym sąd zabronił wystawiania faktur VAT za pomocą komputera.



  Raczej źle zadano pytanie.
  Jak dotąd nie widziałem próby odpowiedzi (z użyciem WSA jako
elementu rozstrzygającego) odpowiedzi na pytanie "komu".
  Zauważ: wszyscy rzucają się (w walce o faktury) na sądy
z pytaniem "czy klient może sobie pobrać fakturę".
  A faktura, jak nie jest "cyfrowo certyfikowana", ma postać
*wyłącznie papieru* (z treścią).
  Wniosek - faktura *powstaje* dopiero podczas wydruku lub
ręcznego wypisywania! Czy może wystawić ją klient?

  Nie może, przepisy i zasady prawne dają łącznie jasną
odpowiedź: fakturę wystawić musi *podatnik*.
  Pytanie brzmi: *komu* *może* on to *powierzyć*.

  Tak jak tommy to podsumował: wszyscy akceptują fakt, że pracodawca
nie wystawia f-r osobiście, a powierza (zleca) to zadanie
pracownikowi.
  Nikt (najwyraźniej, bo pewnie głośno by było) nie postawił przed
sądem pytań:
- czy istnieje zakaz udzielenia pełnomocnictwa do wystawienia
   f-ry?
  Odpowiedź wydaje się być oczywista: nie, nie istnieje.

- czy istnieje zakaz zlecenia wystawienia f-ry osobie trzeciej?
  Odpowiedź j.w., do rozważenia jest, czy samo zlecenie
(powierzenie) wystarczy, czy musi być poparte pełnomocnictwem,
a jeśli ma miejsce ten ostatni przypadek - to ciekaw jestem,
czy wszyscy pracownicy hipermarketów wystawiający f-ry
takowe posiadają :)

  No i pytanie - gwódź: jaki przepis zabrania być klientowi
pełnomocnikiem wystawcy faktury?

  Moje wnioski: zakazu nie ma.
  Tyle, że jest to (w istniejącym stanie prawnym) *groźne* dla *podatnika*!
  Bo jak jego upełnomocniony zleceniobiorca faktury nie wystawi,
a u podatnika znajdzie się kopia (niewystawionego oryginału),
to ktoś tu może iść pod sąd - i będzie to podatnik.
  Przypominam, że US za pomocą np. zeznań świadków niejedno już
udowadniał, i jak będzie miał podpisane przez klienta oświadczenie
"nie wydrukowałem faktury, bo mi była niepotrzebna", to podatnik
ma problem, a jak takich klientów będzie 50. to ma problem
poważny.

W zasadzie taki przypadek można przecież sprowadzić do pobierania z
serwera, przesyłania drogą elektroniczną (po sieci LAN, po kablu do
drukarki...) i drukowania.

Czy mam rację?



  O tyle, że "drukowanie faktury", a w przypadku ogólniejszym "wystawiania
faktury" *zawsze* ma jakąś postać pośrednią i może w nią być
zamieszany atrament - tak :)
  Pytaniem jest KTO WYSTAWIA FAKTURĘ.
  Jeszcze raz j.w. moje zdanie:
  Klient z tytułu bycia klientem nie może.
  Pełnomocnik może, nieważne czy jest pracownikiem, zleceniobiorcą
czy klientem podatnika - ale robi to *w imieniu podatnika*.

  I pytania:
- jakie podatnik a jakie klient musi mieć dowody, że pełnomocnictwo
   miało miejsce, aby jeden i drugi nie mógł mieć postawionego
   zarzutu przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązku
   a faktura uznana za "niebyłą"?

   Teza: pisemne.

- jak podatnik może zabezpieczyć się przed ukaraniem w przypadku,
   kiedy US udowodni że pełnomocnik z pełnomocnictwa się nie
   wywiązał?

  Teza: nijak. Zostanie ukarany i do widzenia. A faktura uznana
za nieprawidłowo wystawioną.

- dlaczego, mimo że w wielu firmach które *ewidentnie prowokowały*
   US do zajęcia stanowiska oraz WSA/NSA do zmiany tego stanowiska,
   *nikt*, słownie *NIKT* z zatrudnionych tam niewątpliwie za
   ciężkie pieniądze księgowych, prawników, doradców i innych
   posiadaczy umiejętności prawnych nie postawił USowi (a następnie
   sądowi) w *takiej* formie (tj udzielenia pałnomocnictwa)?

  Teza: bo pozytywna odpowiedź bardzo by firmie była nie na rękę,
zwalając na nią (podatnika) odpowiedzielność za zachowania
klientów. Szukają więc dziury w całym, zamiast pogodzić się
z literą przepisu (że za wystawienie f-ry *odpowiada* podatnik
i basta).
  Przecież cała batalia rozbija się o odpowiedzianość: szukany
jest ktoś, kto powie USowi że to *klient* *we własnym imieniu*
może sobie druknąć... a na to zgody w przepisach *nie ma*.

  Rzecz jasna, jak chodzi o konstrukcję, to jak Piotrek wspomniał,
należy wywalić z przepisów chore konstrukcje prowadzące do "kopii
oryginałów", "oryginalnych kopii" i podobnych wynalazków.
  Tym bardziej, że w paru miejscach na świecie tak to działa.
  Dla naszych ustawodawców jest to jednak za trudne.

pzdr, Gotfryd


Cavallino - 4 Sty 2008, 16:30


 Tyle, że jest to (w istniejącym stanie prawnym) *groźne* dla *podatnika*!
 Bo jak jego upełnomocniony zleceniobiorca faktury nie wystawi,
a u podatnika znajdzie się kopia (niewystawionego oryginału),
to ktoś tu może iść pod sąd - i będzie to podatnik.



I na to jest rozwiązanie.
Czy istnieje zakaz drukowania więcej niż jednego oryginału faktury?

Jeśli nie - to podatnik drukuje jeden i pozostawia w teczce "do osobistego
odbioru przez klienta", a klientowi zleca wydrukowanie drugiego egzemplarza.
Wydrukuje to wydrukuje, będzie miał; nie wydrukuje - to podatnik jest kryty,
nie ma obowiązku dostarczania faktury klientowi, anie odbioru przez klienta
takowej.


Piotrek - 4 Sty 2008, 16:53


I na to jest rozwiązanie.
Czy istnieje zakaz drukowania więcej niż jednego oryginału faktury?



Może pójdźmy raczej w kierunku upraszczania a nie dodatkowego
komplikowania tak oczywistego "kwitu" jakim jest faktura (VAT).

Ma swój unikatowy numer? Ma!
Mając zatem ponumerowany *egzemplarz* faktury jesteśmy w stanie dojść
jakiej transakcji dotyczy? Jesteśmy!

To po co wymyślać cuda na patyku w rodzaju oryginału, kopii i innych
równie debilnych określeń na *egzemplarz* dokumentu opisującego *to
samo* zdarzenie.

Piotrek


Alex - 4 Sty 2008, 17:42

temat powraca jak bumerang na wielu grupach dyskusyjnych i forach
http://www.eplatnik.pl/forum/viewtopic.php?id=102

Alex


lwh - 4 Sty 2008, 17:41



udowadniał, i jak będzie miał podpisane przez klienta oświadczenie
"nie wydrukowałem faktury, bo mi była niepotrzebna", to podatnik



Czy z osobiście odbieraną, wysyłaną pocztą zwykłą tak stać się nie może ?
Ileż to ludzi kupuje na fakturę np. w hipermarkecie, a potem ją wyrzuca, bo
im nie była potrzebna, bo nie mogą zaliczyć w koszty.
Podatnik  ma problem ?  Urzędnik ma radochę ?

Gotfryd Smolik news - 4 Sty 2008, 18:57


temat powraca jak bumerang na wielu grupach dyskusyjnych i forach
http://www.eplatnik.pl/forum/viewtopic.php?id=102



  Z tym, że nie bardzo widać dyskusję z jedyną IMHO mającą oparcie
w przepisach tezą z *powierzeniem* klientowi wystawienia tejże
faktury. W imieniu podatnika, a nie własnym (klienta).

pzdr, Gotfryd


Gotfryd Smolik news - 4 Sty 2008, 19:14


|  Przypominam, że US za pomocą np. zeznań świadków niejedno już
| udowadniał, i jak będzie miał podpisane przez klienta oświadczenie
| "nie wydrukowałem faktury, bo mi była niepotrzebna", to podatnik

Czy z osobiście odbieraną, wysyłaną pocztą zwykłą tak stać się nie może ?



  Nie może.
  Nie da się zdobyć (bez popełnieniu samemu przestępstwa) dowodu na to, że
podatnik nie wydrukował f-ry skoro ją wydrukował.
  Klient może powiedzieć że jej NIE DOSTAŁ, ale to jest inne zeznanie, niż
informacja że przyjął polecenie wydruku i NIE WYDRUKOWAŁ, czyli że
owa faktura nigdy nie istniała.
  Patrz niżej, na słowa "bardzo Cię proszę" :)

Ileż to ludzi kupuje na fakturę np. w hipermarkecie, a potem ją wyrzuca, bo
im nie była potrzebna, bo nie mogą zaliczyć w koszty.



  I CO Z TEGO?
  Ale ta faktura BYŁA WYDRUKOWANA.
  To że ją ktoś wywalił do kosza to jego sprawa - wolno mu.
  Bez konsekwencji :)

  Ale NIE WOLNO zrobić tak, że drukuje się kopię faktury, jeśli *nie
wydrukowano* jej oryginału, bo to narusza przepisy, do których wydania
minister miał ustawowe upoważnienie!
  Bardzo Cię proszę: nie tłumacz mi, że *w skutkach merytorycznych* nie
ma różnicy między niewydrukowaniem f-ry a jej wydrukowaniem i wyrzuceniem
lub zgubieniem.
  Wiem.
  I co z tego przyjdzie (że wiem), skoro prawo stanowi inaczej?

Podatnik  ma problem ?  Urzędnik ma radochę ?



  To trzeba w Sejmie spytać. Ja nie wiem :(, z tym, że zawsze akcentuję
że nie można oczekiwać, że *urzędnicy* będą *łamać prawo*, skoro
to *Sejm* nakazuje trzymać się głupot! I *o ile* widzę możliwość
żeby *dało się* powierzyć drukowanie f-r klientowi, to *nie widzę*
możliwości obronienia się przed lekkomyślnością tychże klientów.
  Bo oni wszyscy będą argumentowali tak samo jak Ty: "a co za różnica,
czy ja f-rę wydrukuję i wyrzucę lub w ogóle nie wydrukuję?"
  I to samo powiedzą kontrolerowi skarbowemu, który ich spyta czy
drukowali. A potem już podatnik będzie się tłumaczył, skąd wziął
kopię skoro "są zeznania że oryginał nie istniał".
  I tego, że "oryginalna faktura kopia" to absurd też mi nie tłumacz,
bo też nie wiem kto ile wypił żeby takie coś wymyśleć :[

pzdr, Gotfryd


Gotfryd Smolik news - 4 Sty 2008, 18:55


Czy istnieje zakaz drukowania więcej niż jednego oryginału faktury?



  Obawiam się, że zarówno USy jak i sądy tak traktują zapis o "oryginale".

pzdr, Gotfryd


mvoicem - 4 Sty 2008, 21:43



|  Tyle, że jest to (w istniejącym stanie prawnym) *groźne* dla
|  *podatnika*! Bo jak jego upełnomocniony zleceniobiorca faktury nie
|  wystawi,
| a u podatnika znajdzie się kopia (niewystawionego oryginału),
| to ktoś tu może iść pod sąd - i będzie to podatnik.

I na to jest rozwiązanie.
Czy istnieje zakaz drukowania więcej niż jednego oryginału faktury?

Jeśli nie - to podatnik drukuje jeden i pozostawia w teczce "do osobistego
odbioru przez klienta", a klientowi zleca wydrukowanie drugiego
egzemplarza. Wydrukuje to wydrukuje, będzie miał; nie wydrukuje - to
podatnik jest kryty, nie ma obowiązku dostarczania faktury klientowi, anie
odbioru przez klienta takowej.



US to potraktuje jako 2 faktury niewłaściwie ponumerowane i każe od obu
płacić VAT :). A sąd to przyklepie (a przynajmniej sąd nie pamiętam jakiej
instancji przyklepał to nie pamiętam komu :D. Czytałem o tym na żółtych
stronach rp.pl jakieś 2 lata temu  ).

p. m.


'Tom N' - 5 Sty 2008, 03:30



| Czy istnieje zakaz drukowania więcej niż jednego oryginału faktury?
  Obawiam się, że zarówno USy jak i sądy tak traktują zapis o "oryginale".



A gdyby tak powierzyć klientowi drukowanie duplikatu faktury, a oryginał
drukować samemu

Cavallino - 5 Sty 2008, 06:11

|  Przypominam, że US za pomocą np. zeznań świadków niejedno już
| udowadniał, i jak będzie miał podpisane przez klienta oświadczenie
| "nie wydrukowałem faktury, bo mi była niepotrzebna", to podatnik

Czy z osobiście odbieraną, wysyłaną pocztą zwykłą tak stać się nie może ?
Ileż to ludzi kupuje na fakturę np. w hipermarkecie, a potem ją wyrzuca,
bo im nie była potrzebna, bo nie mogą zaliczyć w koszty.
Podatnik  ma problem ?



Nie.
Bo fakturę wydrukował.


Cavallino - 5 Sty 2008, 06:12



| Czy istnieje zakaz drukowania więcej niż jednego oryginału faktury?

 Obawiam się, że zarówno USy jak i sądy tak traktują zapis o "oryginale".



A co z duplikatem?
Gdyby od razu wystawiać klientowi do wydruku duplikat?


Gotfryd Smolik news - 5 Sty 2008, 16:36


A gdyby tak powierzyć klientowi drukowanie duplikatu faktury,



  A czym różni się duplikat od oryginału poza dodatkową treścią?
  Przecież podlega temu samemu przepisowi (o istnieniu oryginału
oraz kopii[1]) i *różni się* od oryginału nieduplikatu!

pzdr, Gotfryd


Gotfryd Smolik news - 5 Sty 2008, 16:40


A co z duplikatem?



"Faktura i faktura korygująca wystawiona ponownie musi dodatkowo zawierać
wyraz "DUPLIKAT" oraz datę jej wystawienia. Duplikat faktury i faktury
korygującej wystawia się w dwóch egzemplarzach, przy czym oryginał
otrzymuje nabywca, a kopię zatrzymuje sprzedawca"
  Wiesz z którego rozporządzenia ;) - tu:
http://podatki.pl/akty/250505a.htm?strona=1#spis4

Gdyby od razu wystawiać klientowi do wydruku duplikat?



  To wystawca na tej samej zasadzie ponosi odpowiedzialność za wystawienie
oryginału duplikatu.
  W zasadzie powinieniem pisać "oryginału w rozumieniu VAT", bo przecież
z "oryginałem w rozumieniu języka polskiego" nie ma to wiele wspólnego.

pzdr, Gotfryd


Cavallino - 5 Sty 2008, 17:02


 To wystawca na tej samej zasadzie ponosi odpowiedzialność za wystawienie
oryginału duplikatu.



Jaką i pod jakim rygorem niewydrukowanie duplikatu ma być karalne?
Jeśli chodzi o VAT to duplikat jest przezroczysty.


Gotfryd Smolik news - 5 Sty 2008, 17:51


Jaką i pod jakim rygorem niewydrukowanie duplikatu ma być karalne?



  No, tuś mnie zażył. Źle ująłem: karalne jest NIEPRAWIDŁOWE WYSTAWIENIE
duplikatu. Czyli wystawienie kopii, jeśli nie wystawiono oryginału:
przypominam, że cały czas problemem jest przypadek kiedy klient NIE
wydrukuje faktury (mimo, że się zobowiazał) i zezna tak przy
przesłuchaniu przed US. A kopię tenże urzędnik właśnie trzyma nam
przed nosem, z pytaniem: "skąd Pan to wziął?"

Jeśli chodzi o VAT to duplikat jest przezroczysty.



  Ale jeśli chodzi o KKS to już nie:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Kodeks-karny-skarbowy-1_2_127.html
+++
§ 1. Kto wbrew obowiązkowi nie wystawia faktury lub rachunku
  za wykonanie  wiadczenia,
  wystawia je w sposób wadliwy
  ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
  albo [...]
---

  A wystawienie duplikatu w konkretny sposób (oryginał *i* kopia
'w rozumieniu VAT') jest nakazane w rozporządzeniu, do czego
cytat zapodałem.

  W zupełności się zgadzam, że *merytorycznie* rzeczywiście
duplikat "jest przezroczysty". Ale formalnie...

pzdr, Gotfryd


Marcin Krzyżanowski - 6 Sty 2008, 10:08


(..)

 To trzeba w Sejmie spytać. Ja nie wiem :(, z tym, że zawsze akcentuję
że nie można oczekiwać, że *urzędnicy* będą *łamać prawo*, skoro
to *Sejm* nakazuje trzymać się głupot! I *o ile* widzę możliwość
żeby *dało się* powierzyć drukowanie f-r klientowi, to *nie widzę*
możliwości obronienia się przed lekkomyślnością tychże klientów.
 Bo oni wszyscy będą argumentowali tak samo jak Ty: "a co za różnica,
czy ja f-rę wydrukuję i wyrzucę lub w ogóle nie wydrukuję?"
 I to samo powiedzą kontrolerowi skarbowemu, który ich spyta czy
drukowali. A potem już podatnik będzie się tłumaczył, skąd wziął
kopię skoro "są zeznania że oryginał nie istniał".



czyli możliwe byłoby to tylko w sytuacji gdyby klient w jakiś sposób
potwierdzał że wydrukował sobie oryginał, wtedy można wydrukować sobie
kopię. Zastępując tym samym pocztę jako nośnik faktury tak ?


Cavallino - 6 Sty 2008, 10:29


czyli możliwe byłoby to tylko w sytuacji gdyby klient w jakiś sposób
potwierdzał że wydrukował sobie oryginał, wtedy można wydrukować sobie
kopię. Zastępując tym samym pocztę jako nośnik faktury tak ?



W sumie chyba nie ma problemu żeby zamiast wystawiać faktury w pdf,
wystawiać je w postaci appletu w Javie, który będzie wiedział czy klient
dokonał wydruku (zwłaszcza jak to będzie jedyna możliwa opcja) i od tego
uzależni drukowanie kopii u wystawcy.


Marcin Krzyżanowski - 6 Sty 2008, 11:28




| czyli możliwe byłoby to tylko w sytuacji gdyby klient w jakiś sposób
| potwierdzał że wydrukował sobie oryginał, wtedy można wydrukować sobie
| kopię. Zastępując tym samym pocztę jako nośnik faktury tak ?

W sumie chyba nie ma problemu żeby zamiast wystawiać faktury w pdf,
wystawiać je w postaci appletu w Javie, który będzie wiedział czy klient
dokonał wydruku (zwłaszcza jak to będzie jedyna możliwa opcja) i od tego
uzależni drukowanie kopii u wystawcy.



to są techniczne sprawy, i ciekawe w jaki sposób udowaniał będziesz
urzędnikowi że twój applet jest dla niego wiarygodny, tzn. bardziej
wiarygodny niz zeznania klienta ;)


Cavallino - 6 Sty 2008, 11:46


| W sumie chyba nie ma problemu żeby zamiast wystawiać faktury w pdf,
| wystawiać je w postaci appletu w Javie, który będzie wiedział czy klient
| dokonał wydruku (zwłaszcza jak to będzie jedyna możliwa opcja) i od tego
| uzależni drukowanie kopii u wystawcy.

to są techniczne sprawy, i ciekawe w jaki sposób udowaniał będziesz
urzędnikowi że twój applet jest dla niego wiarygodny, tzn. bardziej
wiarygodny niz zeznania klienta ;)



A program księgowy jest dla niego wiarygodny?


Marcin Krzyżanowski - 6 Sty 2008, 15:01




| W sumie chyba nie ma problemu żeby zamiast wystawiać faktury w pdf,
| wystawiać je w postaci appletu w Javie, który będzie wiedział czy
| klient dokonał wydruku (zwłaszcza jak to będzie jedyna możliwa opcja)
| i od tego uzależni drukowanie kopii u wystawcy.

| to są techniczne sprawy, i ciekawe w jaki sposób udowaniał będziesz
| urzędnikowi że twój applet jest dla niego wiarygodny, tzn. bardziej
| wiarygodny niz zeznania klienta ;)

A program księgowy jest dla niego wiarygodny?



no chyba właśnie nie skoro chodzi o fizyczny papier z drukarki na
kartce. Tu jest raczej słowo przeciwko słowu. Chyba że wyślesz ten
papier i będziesz miał wiarygodne potwierdzenie, lub jak ktos tutaj
przytoczył dokument będzie podpisany tym całym podpisem kwalifikowanym.


Cavallino - 6 Sty 2008, 15:55


no chyba właśnie nie skoro chodzi o fizyczny papier z drukarki na kartce.
Tu jest raczej słowo przeciwko słowu. Chyba że wyślesz ten papier i
będziesz miał wiarygodne potwierdzenie, lub jak ktos tutaj przytoczył
dokument będzie podpisany tym całym podpisem kwalifikowanym.



Chyba nie zrozumiałeś co pisałem.
Chodzi o FIZYCZNE drukowanie kopii PO wydruku oryginału duplikatu u klienta.
Czyli - nie było wydruku, nie ma kopii.


Marcin Krzyżanowski - 6 Sty 2008, 17:09




| no chyba właśnie nie skoro chodzi o fizyczny papier z drukarki na
| kartce. Tu jest raczej słowo przeciwko słowu. Chyba że wyślesz ten
| papier i będziesz miał wiarygodne potwierdzenie, lub jak ktos tutaj
| przytoczył dokument będzie podpisany tym całym podpisem kwalifikowanym.

Chyba nie zrozumiałeś co pisałem.
Chodzi o FIZYCZNE drukowanie kopii PO wydruku oryginału duplikatu u
klienta.
Czyli - nie było wydruku, nie ma kopii.



moim zdaniem gra nie jest warta świeczki w większości przypadków. Taki
applet musiałby kontrolować czy fizycznie drukarka ten papier
wydrukowała u klienta, czy była włączona, czy był w niej papier, czy to
wyszło z kolejki printserwera w przypadku duzych drukarek. To jest już
zawracanie za przeproszeniem tyłka klientowi ;) W dodatku należałoby się
upewnić że gdzieś poza twoim systemem pozostanie ślad że klient to
wydrukował, bo on zawsze może powiedzieć że akurat miał awarię
komputera. To jest oczywiście wszystko chore. Z jednej strony nie trzeba
podpisu na fakturze, a z drugiej trzeba dostarczyć papier który przecież
można bezstratnie wygenerować w dowolnym miejscu.


Gotfryd Smolik news - 6 Sty 2008, 23:52


|  Bo oni wszyscy będą argumentowali tak samo jak Ty: "a co za różnica,
| czy ja f-rę wydrukuję i wyrzucę lub w ogóle nie wydrukuję?"
|  I to samo powiedzą kontrolerowi skarbowemu, który ich spyta czy
| drukowali. A potem już podatnik będzie się tłumaczył, skąd wziął
| kopię skoro "są zeznania że oryginał nie istniał".

czyli możliwe byłoby to tylko w sytuacji gdyby klient w jakiś sposób
potwierdzał że wydrukował sobie oryginał, wtedy można wydrukować sobie kopię.



  Skreślić "sobie", zastąpić "dla wystawcy".
  Ów klient występuje wtedy w dwu *różnych* rolach - jako wykonawca
zlecenia podatnika (i drukuje ją *podatnikowi*, a nie sobie!) oraz
otrzymujący tę fakturę (którą w imieniu podatnika owemu podatnikowi
wydrukował).
  Reszta się zgadza :)
  Zauważ: jak ktoś pyta US (lub zaskarża decyzję do WSA) i argumentuje,
że klient SOBIE drukuje fakturę, to odpowiedź MUSI BRZMIEĆ: "tak
nie wolno". Kropka.

Zastępując tym samym pocztę jako nośnik faktury tak ?



  Nie. NIJAK!

  Faktura to jest *PAPIER* (wyłączając f-rę z certyfikowanym
podpisem cyfrowym).
  To co klient dostaje w postaci cyfrowej w omawianym przypadku,
to są DANE DO WYSTAWIENIA FAKTURY.

  Przedstaw to sobie tak: czy jest to dziś, czy było to w czasach
"przecyfrowych", ktoś sobie zawarł umowę z osobą X że ona będzie
dla niego wystawiać f-ry. Pisemną!
  I teraz do niego dzwoni lub wysyła teleks z *danymi do faktury*.
  A ta osoba wystawia fakturę, ręcznie lub na maszynie do pisania
wypisując poszczególne pozycje *wg danych* otrzymanych telefonicznie
lub teleksem.
  DOPIERO W TYM MOMENCIE powstaje f-ra!

  W przypadku, kiedy faktura jest drukowana przez wystawcę i wysyłana
pocztą, mamy rzeczywiście do czynienia z przesyłaniem f-ry.
  W przykładzie z propozycją wyżej faktura NIE JEST PRZESYŁANA!
  Wygląda to tak, jakby zobowiązany do wystawienia podatnik
wysyłał upoważnionego pracownika, żeby U KLIENTA wystawił
fakturę.
  To "upoważniony" jedzie, nie faktura!

pzdr, Gotfryd


Gotfryd Smolik news - 6 Sty 2008, 23:53


W sumie chyba nie ma problemu żeby zamiast wystawiać faktury w pdf, wystawiać
je w postaci appletu w Javie, który będzie wiedział czy klient dokonał
wydruku



...do wirtualnej drukarki...
  Albo "do zbioru", z zamiarem wydrukowania później (i zapomnieniu
o tym do czasu kiedy pojawi się kontrola).

(zwłaszcza jak to będzie jedyna możliwa opcja) i od tego uzależni
drukowanie kopii u wystawcy.



  No ale jak aplet w Javie ma sprawdzić, czy wydrukowano PAPIER?

pzdr, Gotfryd


Gotfryd Smolik news - 6 Sty 2008, 23:53



| to są techniczne sprawy, i ciekawe w jaki sposób udowaniał będziesz
| urzędnikowi że twój applet jest dla niego wiarygodny, tzn. bardziej
| wiarygodny niz zeznania klienta ;)

A program księgowy jest dla niego wiarygodny?



  Oczywiście że nie jest.
  Przy KPiR obowiązuje WYDRUK danych i ten WYDRUK jest podstawą niemal
wszelkich roszczeń US, z drobnym wyjątkiem kontroli bieżącego stanu
działalności. A wtedy raczej ograniczają się chyba do kontroli
dziennych wpisów, włącznie z opisywanymi na grupie absurdalnymi
wymogami typu "stan kasy fiskalnej ma się zgadzać ze stanem pieniędzy
w kasie".
  Zna ktoś przypadek kontroli w stylu "kontrolę za bieżący miesiąc
poprosimy"? (nie za ostatnio ROZLICZONY, lecz ten w którym kontrola
przyszła)
  I czy US w tym przypadku bazował na danych *w programie*, czy
jednak wolał *papiery*?
  :)

pzdr, Gotfryd


Cavallino - 7 Sty 2008, 04:31


| W sumie chyba nie ma problemu żeby zamiast wystawiać faktury w pdf,
| wystawiać je w postaci appletu w Javie, który będzie wiedział czy klient
| dokonał wydruku

...do wirtualnej drukarki...
 Albo "do zbioru", z zamiarem wydrukowania później (i zapomnieniu
o tym do czasu kiedy pojawi się kontrola).

| (zwłaszcza jak to będzie jedyna możliwa opcja) i od tego uzależni
| drukowanie kopii u wystawcy.

 No ale jak aplet w Javie ma sprawdzić, czy wydrukowano PAPIER?



No i tu może być problem, faktycznio to że wydrukowano, nie oznacza że
wydruk się udał.


premisla...@o2.pl - 9 Sty 2008, 17:15

Czyli np takie google działa nieleglnie na terenie Polski, tak?

W pomocy czytamy: "Aktualnie nie wysyłamy faktur większości
reklamodawców biorących udział w programie Google AdWords ani pocztą
tradycyjną, ani elektroniczną. Korzystając ze strony Podsumowanie
płatności, można jednak wyświetlić i wydrukować zarówno fakturę, jak i
potwierdzenie wpłat związanych z kontem AdWords."

moze mi ktos to wyjasnic?

pozdr


tommyz@op.pl - 10 Sty 2008, 03:44


Czyli np takie google działa nieleglnie na terenie Polski, tak?

W pomocy czytamy: "Aktualnie nie wysyłamy faktur większości
reklamodawców biorących udział w programie Google AdWords ani pocztą
tradycyjną, ani elektroniczną. Korzystając ze strony Podsumowanie
płatności, można jednak wyświetlić i wydrukować zarówno fakturę, jak i
potwierdzenie wpłat związanych z kontem AdWords."

moze mi ktos to wyjasnic?



Zależnie jak jest w Irlandii czy gdzie tam są. Może im też się opłacać
dostać grzywnę a zaoszczędzić na wysyłkach.
Natopmiast dla Ciebie nie ma to (chyba?) znaczenia - i tak musisz wystawić  
fakturę wewnętrzną,
do której podpinasz to co masz, czyli choćby ten wydruk.

pozdr,
tommyz


Andrzej Kłos - 10 Sty 2008, 04:44


| Czyli np takie google działa nieleglnie na terenie Polski, tak?

| W pomocy czytamy: "Aktualnie nie wysyłamy faktur większości
| reklamodawców biorących udział w programie Google AdWords ani pocztą
| tradycyjną, ani elektroniczną. Korzystając ze strony Podsumowanie
| płatności, można jednak wyświetlić i wydrukować zarówno fakturę, jak i
| potwierdzenie wpłat związanych z kontem AdWords."

Zależnie jak jest w Irlandii czy gdzie tam są. Może im też się opłacać
dostać grzywnę a zaoszczędzić na wysyłkach.
Natopmiast dla Ciebie nie ma to (chyba?) znaczenia - i tak musisz wystawić  
fakturę wewnętrzną,
do której podpinasz to co masz, czyli choćby ten wydruk.



a co z firmami polskimi, mającymi siedzibę w Polsce, i wysyłającymi
faktury w postaci PDF na terenie Polski? Jak chociażby BlueMedia,
obsługująca doładowania komórkowe via internet. Jak rozumiem, im nic nie
grozi, a ja nie mogę odliczyć Vatu z tej faktury, a nie wiem, czy aby
mogę ją uznać za dokument, dokumentujący (masło-maślane) poniesienie
kosztu. Tak?

andy_nek


tommyz@op.pl - 10 Sty 2008, 04:55



| Czyli np takie google działa nieleglnie na terenie Polski, tak?

| W pomocy czytamy: "Aktualnie nie wysyłamy faktur większości
| reklamodawców biorących udział w programie Google AdWords ani pocztą
| tradycyjną, ani elektroniczną. Korzystając ze strony Podsumowanie
| płatności, można jednak wyświetlić i wydrukować zarówno fakturę, jak i
| potwierdzenie wpłat związanych z kontem AdWords."
|  Zależnie jak jest w Irlandii czy gdzie tam są. Może im też się opłacać
| dostać grzywnę a zaoszczędzić na wysyłkach.
| Natopmiast dla Ciebie nie ma to (chyba?) znaczenia - i tak musisz  
| wystawić  fakturę wewnętrzną,
| do której podpinasz to co masz, czyli choćby ten wydruk.

a co z firmami polskimi, mającymi siedzibę w Polsce, i wysyłającymi  
faktury w postaci PDF na terenie Polski? Jak chociażby BlueMedia,  
obsługująca doładowania komórkowe via internet. Jak rozumiem, im nic nie  
grozi, a ja nie mogę odliczyć Vatu z tej faktury, a nie wiem, czy aby  
mogę ją uznać za dokument, dokumentujący (masło-maślane) poniesienie  
kosztu. Tak?



Nie wiem czy im nic nie grozi, może mają wiążącą interpretację że tak  
można.
IMVHO poniesienie kosztu da się od biedy na tym zaksięgować, odliczyć  
VAT-u nie można
(zgodnie z prawem). Ale - jest taki patent - zaginasz kartkę dwa razy i  
już faktura robi
się "przysłana" :)

pozdr,
tommyz


Gotfryd Smolik news - 10 Sty 2008, 04:41


Czyli np takie google działa nieleglnie na terenie Polski, tak?



  Nie, przecież oni nic nie "wciskają" do Polski.
  Co najwyżej sam sobie "pobierasz" zza granicy, więc jeśli czynisz to
w celach gospodarczych (w rozumieniu podatku VAT, podatku dochodowego
i wszelkich innych podatków) to możemy najwyżej poszukać przepisów,
nakazujących *Tobie* udokumentowanie transakcji :

  Popatrz na to tak: wykonasz jakąś usługę w Polsce, dla amerykanina,
niech będzie z USA albo Kanady. I co, *TY* masz mieć obowiązki
wobec *ichniego* US?

moze mi ktos to wyjasnic?



  Tylko tak, że również wewnątrz UE podatki są jedynie *częściowo*
poddane wspólnym regulacjom - zharmonizowane są VAT i akcyza,
a i to bez szczególnego obowiązku dla świadczącego usługi
w miejscu pobytu.

pzdr, Gotfryd


tommyz@op.pl - 10 Sty 2008, 05:25


  Popatrz na to tak: wykonasz jakąś usługę w Polsce, dla amerykanina,
niech będzie z USA albo Kanady. I co, *TY* masz mieć obowiązki
wobec *ichniego* US?



Wg ich prawa może miec obowiązki, w końcu w ustawach można zapisać wszytsko
- inna sprawa że póki co nie mogą tego wyegzekwować.

pozdr,
tommyz


premisla...@o2.pl - 10 Sty 2008, 05:25



| Czyli np takie google działa nieleglnie na terenie Polski, tak?

  Nie, przecież oni nic nie "wciskają" do Polski.
  Co najwyżej sam sobie "pobierasz" zza granicy, więc jeśli czynisz to
w celach gospodarczych (w rozumieniu podatku VAT, podatku dochodowego
i wszelkich innych podatków) to możemy najwyżej poszukać przepisów,
nakazujących *Tobie* udokumentowanie transakcji :

  Popatrz na to tak: wykonasz jakąś usługę w Polsce, dla amerykanina,
niech będzie z USA albo Kanady. I co, *TY* masz mieć obowiązki
wobec *ichniego* US?

| moze mi ktos to wyjasnic?

  Tylko tak, że również wewnątrz UE podatki są jedynie *częściowo*
poddane wspólnym regulacjom - zharmonizowane są VAT i akcyza,
a i to bez szczególnego obowiązku dla świadczącego usługi
w miejscu pobytu.

pzdr, Gotfryd



Na fakturze jest dopisek:
Zgodnie z artykułem 21.1(b) Szóstej Dyrektywy Rady odbiorca usług jest
zobowiązany rozliczyć VAT za tę usługę

czyli kolejny bezsens i/lub niewiedza urzednikow - zagraniczne firmy
maja prawo wysylac polskim firmom faktury w pdf/html, natomiast
polskie polskim nie, ech...


premisla...@o2.pl - 10 Sty 2008, 05:33



| Czyli np takie google działa nieleglnie na terenie Polski, tak?

  Nie, przecież oni nic nie "wciskają" do Polski.
  Co najwyżej sam sobie "pobierasz" zza granicy, więc jeśli czynisz to
w celach gospodarczych (w rozumieniu podatku VAT, podatku dochodowego
i wszelkich innych podatków) to możemy najwyżej poszukać przepisów,
nakazujących *Tobie* udokumentowanie transakcji :

  Popatrz na to tak: wykonasz jakąś usługę w Polsce, dla amerykanina,
niech będzie z USA albo Kanady. I co, *TY* masz mieć obowiązki
wobec *ichniego* US?

| moze mi ktos to wyjasnic?

  Tylko tak, że również wewnątrz UE podatki są jedynie *częściowo*
poddane wspólnym regulacjom - zharmonizowane są VAT i akcyza,
a i to bez szczególnego obowiązku dla świadczącego usługi
w miejscu pobytu.

pzdr, Gotfryd



Ja sie co prawda nie znam ale czy nie jest tak, ze firmy swiadczace
uslugi na terenie Polski musza przestrzegac polskiego prawa?

pozdr
pp


Gotfryd Smolik news - 10 Sty 2008, 16:33


Na fakturze jest dopisek:
Zgodnie z artykułem 21.1(b) Szóstej Dyrektywy Rady odbiorca usług jest
zobowiązany rozliczyć VAT za tę usługę

czyli kolejny bezsens i/lub niewiedza urzednikow - zagraniczne firmy
maja prawo wysylac polskim firmom faktury w pdf/html, natomiast
polskie polskim nie, ech...



  Ba, tu i ówdzie za granicą mają "normalnie" rozwiązaną sprawę
wystawiania f-r w ogóle: w miarę potrzebny wystawia się *egzemplarze*
faktury i tyle.
  Bez bzdurnych pomysłów w stylu "oryginalny oryginał, oryginalna
kopia" (no bo jak można zrobić *kopię oryginału*, na przykład na
kserokopiarce, to mamy "normalną kopię" z napisem "oryginał",
jak każda kopia zresztą :a nie "podrabianą kopię" wymaganą
przez przepis w .pl).

pzdr, Gotfryd


Gotfryd Smolik news - 10 Sty 2008, 16:54


Ja sie co prawda nie znam ale czy nie jest tak, ze firmy swiadczace
uslugi na terenie Polski musza przestrzegac polskiego prawa?



  Dobrze gadasz.
  Czy polskie prawo zobowiązuje zagranicznego dostawcę, ale nie będącego
podatnikiem w .pl, do wystawiania f-r wg polskich przepisów?

  Niekoniecznie jest on przecież podatnikiem *w Polsce*.
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-od-towarow-i-uslug...
+++
Art. 17
1. Podatnikami są również osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające
  osobowo ci prawnej oraz osoby fizyczne:
[...]
4) będące usługobiorcami usług  wiadczonych przez podatników posiadających
  siedzibę lub miejsce zamieszkania albo pobytu poza terytorium kraju;
---

  Do tego oczywiście jest cały stos zapisków w rodzaju:
"W przypadkach wymienionych w art. 27 ust. 3 przepis ust. 1 pkt 4
stosuje się, jeżeli usługobiorcą jest podatnik, o którym mowa w art. 15,
posiadający siedzibę, stałe miejsce prowadzenia działalno ci lub stałe
miejsce zamieszkania na terytorium kraju",
czyli standardowe zaciemnienie zapisu :(

  Niemniej regulacja jest w przypadku żądania f-ry przez prowadzącego
DG w .pl jasna: to *on* jest podatnikiem w .pl
  Polskie prawo nie zobowiązuje w takim przypadku świadczącego w Polsce
usługę do rozliczania podatku, nie ustanawia go podatnikiem, zatem
w zakresie wystawiania f-r nie podlega on polskiemu prawu.

  Pasuje, czy coś przekręciłem?
  :)

pzdr, Gotfryd


Faktury VAT będzie można przesyłać zwykłym e-mailem
Faktura wysłana maile w pdf a druga pocztą
Pytanie o fakture pro forma
"Mała Księgowość" Rzeczpospolitej i fakturowanie
Karta kredytowa a faktura.
faktura online z az.pl
oryginal a kopia faktury
podwójna faktura
Faktura nie VAT?
Faktura po latach
anulowanie faktury
dostarczenie faktury
e-faktury
Okupant ważniejszy od górnika
Darmowe ogłoszenia a US
Katalog tematów z for internetowych ^^ Strona Główna
Linki,