Mam prosbe o pomoc, pierwszy raz wypelniam takie PITy i jestem troche
zagubiony
Prowadze jednoosobowa dzialalnosc gospodarcza i jest to moje jedyne
zrodlo dochodu. Firma doradza firmie z poza Unii w zakresie
informatyki i socjologii. To pierwszy rok takiej pracy i wlasnie
trafilem na pierwsze wertepy podatkowe.
Zdecydowalem sie na podatek liniowy i odprowadzalem go co miesiac w
formie zaliczki przed 20tym nastepnego miesiaca. Czasem spoznialem sie
z przelaniem i wowczas placilem odsetki zgodnie z "kalkulatorem
odsetek podatkowych" za opoznienia.
Teraz tak, program w ktorym wypelniam PIT mowi mi, ze powinienem
wypelnic PIT 36L oraz PIT/B.
Pytania:
1) W PIT/B mam rubryke "nalezne zaliczki", a w PIT36L "faktycznie
zaplacona zaliczka". Czym one sie roznia? Czy powinienem w oba wpisac
to samo? Na dodatek, czy powinienem wpisac z odsetkami czy bez?
2) "Koszty uzyskania przychodu" - kiedy przegladalem ustawy i
rozmawialem z milymi paniami w urzedzie podatkowym, wynioslem
przekonanie, ze nie moge miec kosztow uzyskania przychodu jesli jestem
na liniowym. Pewnie cos pomieszalem. Jak to jest?
2.1) Co moge a czego nie moge wpisac do kosztow uzyskania przychodu?
2.2) Jaka jest maksymalna wysokosc kosztow uzyskania przychodu?
2.3) Czy jesli wplacalem zaliczke w wysokosci 19% uzyskanego
przychodu to moge teraz wpisywac koszty uzyskania go?
2.4) Jak to robic teraz (w sensie - od tego miesiaca), co moge
wpisywac? To jest doradztwo wiec nie mam kosztow jak wynajem budynku,
materialy itp.
2.5) Nie zbieralem (poniewaz nie wiedzialem) zadnych kwitow czy
rachunkow w zeszlym roku, czy bez nich nic nie moge wpisac do kosztow
uzyskania przychodu? (czy moze jak w przypadku artystycznych - 50%
kosztow?)
3) Jest tez "podatnik dokonywal transakcji z zagranicznymi podatnikami
wg art 25a ust 1." - rozumiem, ze to dotyczy unikania podwojnego
opodatkowania. W moim przypadku moja firma dokonywala tranzakcji za
ktore podatek odprowadzam w Polsce, a VAT-u nie place (zerowa stawka),
wiec to mnie nie dotyczy?
Jej, bede bardzo wdzieczny za pomoc z tymi pytaniami!
Pozdrawiam
zibi
2) "Koszty uzyskania przychodu" - kiedy przegladalem ustawy i
rozmawialem z milymi paniami w urzedzie podatkowym, wynioslem
przekonanie, ze nie moge miec kosztow uzyskania przychodu jesli jestem
na liniowym. Pewnie cos pomieszalem. Jak to jest?
2.1) Co moge a czego nie moge wpisac do kosztow uzyskania przychodu?
2.2) Jaka jest maksymalna wysokosc kosztow uzyskania przychodu?
2.3) Czy jesli wplacalem zaliczke w wysokosci 19% uzyskanego
przychodu to moge teraz wpisywac koszty uzyskania go?
2.4) Jak to robic teraz (w sensie - od tego miesiaca), co moge
wpisywac? To jest doradztwo wiec nie mam kosztow jak wynajem budynku,
materialy itp.
2.5) Nie zbieralem (poniewaz nie wiedzialem) zadnych kwitow czy
rachunkow w zeszlym roku, czy bez nich nic nie moge wpisac do kosztow
uzyskania przychodu? (czy moze jak w przypadku artystycznych - 50%
kosztow?)
Pozdrawiam
SDD
2) "Koszty uzyskania przychodu" - kiedy przegladalem ustawy i
rozmawialem z milymi paniami w urzedzie podatkowym, wynioslem
przekonanie, ze nie moge miec kosztow uzyskania przychodu jesli jestem
na liniowym. Pewnie cos pomieszalem. Jak to jest?
2.1) Co moge a czego nie moge wpisac do kosztow uzyskania przychodu?
2.2) Jaka jest maksymalna wysokosc kosztow uzyskania przychodu?
2.3) Czy jesli wplacalem zaliczke w wysokosci 19% uzyskanego
przychodu to moge teraz wpisywac koszty uzyskania go?
2.4) Jak to robic teraz (w sensie - od tego miesiaca), co moge
wpisywac? To jest doradztwo wiec nie mam kosztow jak wynajem budynku,
materialy itp.
2.5) Nie zbieralem (poniewaz nie wiedzialem) zadnych kwitow czy
rachunkow w zeszlym roku, czy bez nich nic nie moge wpisac do kosztow
uzyskania przychodu? (czy moze jak w przypadku artystycznych - 50%
kosztow?)
Pozdrawiam
SDD
Zdecydowalem sie na podatek liniowy i odprowadzalem go co miesiac w
formie zaliczki przed 20tym nastepnego miesiaca. Czasem spoznialem sie
z przelaniem i wowczas placilem odsetki zgodnie z "kalkulatorem
odsetek podatkowych" za opoznienia.
2) "Koszty uzyskania przychodu" - kiedy przegladalem ustawy i
rozmawialem z milymi paniami w urzedzie podatkowym, wynioslem
przekonanie, ze nie moge miec kosztow uzyskania przychodu jesli jestem
na liniowym. Pewnie cos pomieszalem. Jak to jest?
2.1) Co moge a czego nie moge wpisac do kosztow uzyskania przychodu?
2.2) Jaka jest maksymalna wysokosc kosztow uzyskania przychodu?
2.3) Czy jesli wplacalem zaliczke w wysokosci 19% uzyskanego
przychodu to moge teraz wpisywac koszty uzyskania go?
2.4) Jak to robic teraz (w sensie - od tego miesiaca), co moge
wpisywac? To jest doradztwo wiec nie mam kosztow jak wynajem budynku,
materialy itp.
2.5) Nie zbieralem (poniewaz nie wiedzialem) zadnych kwitow czy
rachunkow w zeszlym roku, czy bez nich nic nie moge wpisac do kosztow
uzyskania przychodu? (czy moze jak w przypadku artystycznych - 50%
kosztow?)
3) Jest tez "podatnik dokonywal transakcji z zagranicznymi podatnikami
wg art 25a ust 1." - rozumiem, ze to dotyczy unikania podwojnego
opodatkowania. W moim przypadku moja firma dokonywala tranzakcji za
ktore podatek odprowadzam w Polsce, a VAT-u nie place (zerowa stawka),
wiec to mnie nie dotyczy?Jej, bede bardzo wdzieczny za pomoc z tymi pytaniami!
1) W PIT/B mam rubryke "nalezne zaliczki", a w PIT36L "faktycznie
zaplacona zaliczka". Czym one sie roznia? Czy powinienem w oba wpisac
to samo? Na dodatek, czy powinienem wpisac z odsetkami czy bez?
2) "Koszty uzyskania przychodu" - kiedy przegladalem ustawy i
rozmawialem z milymi paniami w urzedzie podatkowym, wynioslem
przekonanie, ze nie moge miec kosztow uzyskania przychodu jesli jestem
na liniowym. Pewnie cos pomieszalem. Jak to jest?
2.1) Co moge a czego nie moge wpisac do kosztow uzyskania przychodu?
2.2) Jaka jest maksymalna wysokosc kosztow uzyskania przychodu?
2.3) Czy jesli wplacalem zaliczke w wysokosci 19% uzyskanego
przychodu to moge teraz wpisywac koszty uzyskania go?
2.4) Jak to robic teraz (w sensie - od tego miesiaca), co moge
wpisywac? To jest doradztwo wiec nie mam kosztow jak wynajem budynku,
materialy itp.
2.5) Nie zbieralem (poniewaz nie wiedzialem) zadnych kwitow czy
rachunkow w zeszlym roku, czy bez nich nic nie moge wpisac do kosztow
uzyskania przychodu? (czy moze jak w przypadku artystycznych - 50%
kosztow?)
3) Jest tez "podatnik dokonywal transakcji z zagranicznymi podatnikami
wg art 25a ust 1." - rozumiem, ze to dotyczy unikania podwojnego
opodatkowania. W moim przypadku moja firma dokonywala tranzakcji za
ktore podatek odprowadzam w Polsce, a VAT-u nie place (zerowa stawka),
wiec to mnie nie dotyczy?
Do tego VAT na pewno nie wynosi 0%, po prostu go nie ma, ew., przyjęło się
że zamiast stawki pisze się "np" - od "nie poddlega" (i faktura też powinna być
odpowiednio wystawiona - adnotacja że VAT płaci nabywca)
Chyba powinieneś zasięgnąć rady jakiegoś fachmana, bo chyba nie wiesz na razie
za dużo, za to dużo masz do stracenia.
Wogole ksiege przychodow i rozchodow to Ty prowadzisz, czy tylko tak sobie
wplacales "na pale" te zaliczki?
Może lepiej weź księgową na kilka miesięcy, bo widzę, że wiedzę o
rozliczaniu masz prawie zerową. Płaciłeś chociaż ZUS? Deklaracje DRA
złożyłeś?
Pozdrawiam
SDD
| 2.3) Czy jesli wplacalem zaliczke w wysokosci 19% uzyskanego
| przychodu to moge teraz wpisywac koszty uzyskania go?powinieneś skorygować swoją KPiR za 2008 - dlatego że PIT/B powinien wynikać z KPiR
Może lepiej weź księgową na kilka miesięcy, bo widzę, że wiedzę o
rozliczaniu masz prawie zerową. Płaciłeś chociaż ZUS? Deklaracje DRA
złożyłeś?
Mam prosbe o pomoc, pierwszy raz wypelniam takie PITy i jestem troche
zagubiony
A tak na poważnie to wybierz się jak najszybciej do jakiegoś biura
rachunkowego i jest szansa, że Ci to wyprowadzą na prostą.
IMHO inaczej polegniesz przy pierwszej kontroli.
Jeśli nie zdążą przed 30 kwietnia to wyślij *jakikolwiek* (w sensie
kwot, byleby się rachunkowo zgadzało) pit-36L a później go skorygujesz.
Piotrek
masz po prostu prowadzić ewidencję z której wynika ile wisisz podatku
(czyli tak jak u nas dla VAT-u).
Pozdrawiam
SDD
| masz po prostu prowadziĂŚ ewidencjĂŞ z której wynika ile wisisz podatku
| (czyli tak jak u nas dla VAT-u).No ja nie jestem zarejestrowanym VAT-manem (swiadcze uslugi zwolnione) - ale
nei wydaje mi sie, by ewidencje VATowskie byly jakos duzo prostsze od
KPiR...
Może faktycznie mam rację i kolega przyjechał z UK i zaczął po porostu
działać, liczyć sobie coś na kartce i coś tam płacił :)
Pozdrawiam
SDD
No ja nie jestem zarejestrowanym VAT-manem (swiadcze uslugi zwolnione) - ale
nei wydaje mi sie, by ewidencje VATowskie byly jakos duzo prostsze od
KPiR...
pzdr, Gotfryd
| Â 2.1) Co moge a czego nie moge wpisac do kosztow uzyskania przychodu?To masz w owych ustawach :) Â (Konkretnie ustawa o podatku dochodowym od osób
fizycznych, art. 22-23 i jeszcze coś tam w 24-26 się przebija).
| Â 2.3) Czy jesli wplacalem zaliczke w wysokosci 19% uzyskanego
| przychodu to moge teraz wpisywac koszty uzyskania go?powinieneś skorygować swoją KPiR za 2008 - dlatego że PIT/B powinien wynikać z KPiR
Jak nie masz kosztów to nie wpisujesz, bo nicby co miałbyś wpisać.
Ale koszty raczej jakieś masz. Jeśli faktycznie nie masz żadnych, to rozważ ryczałt 17%.
Do tego VAT na pewno nie wynosi 0%, po prostu go nie ma, ew., przyjęło się
że zamiast stawki pisze się "np" - od "nie poddlega" (i faktura też powinna być
odpowiednio wystawiona - adnotacja że VAT płaci nabywca)
Chyba powinieneś zasięgnąć rady jakiegoś fachmana, bo chyba nie wiesz na razie
za dużo, za to dużo masz do stracenia.
Na razie niestety jutro wyjezdzam do kanady, wiec pewnie albo
faktycznie wysle pusty i korekte, albo wysle zgodnie z tym co placilem
a zaraz po powrocie poradze sie ksiegowego co moge zrobic lepiej na
przyszly rok z tymi kosztami.
Ehh, w kazdym razie dzieki jeszcze raz wszystkim za uwagi, nie jest
latwo placic podatki w Polsce :/
pozdr.
zibi
Dzieki, przejze. Nie korzystam z samochodu, studiuje, mieszkam w
Internet, komórka
powinieneś skorygować swoją KPiR za 2008 - dlatego że PIT/B powinien
wynikać z KPiR
Hmm... nie wiedzialem, ze KPiR jest obowiazkowy. Mam arkusz w
Podobnie mowisz, jak rowerzysta, ktory tez nei wiedzial, ze sotoswanie sie
do czerwonego swiatla jest obowiazkowe.
Tymczasem korzysta z drogi i *musi* sie zapoznac z przepisami - to, ze nikt
nei wymaga od niego egzaminu i karty rowerowej (jesli dorosly) nie swiadczy
o niczym. Podobnie jest i z innymi aspektami zycia. Jak siadasz do stolika
warto zapoznac sie z regulami gry. i tak dalej i tak dalej.
To jest doslownie *karygodne*. Jest to wykroczenie z kodeksu karnego
skarbowego. Jest za to grzywna + rozmaite konsekwencje (szacowanie i takie
tam)
Pozdrawiam
SDD
Hej, dziekuje za pomoc wszystkim w tym watku niezaleznie od ostrosci
zawartych w nim slow :)
| Â 2.1) Co moge a czego nie moge wpisac do kosztow uzyskania przychodu?| To masz w owych ustawach :) Â (Konkretnie ustawa o podatku dochodowym od osób
| fizycznych, art. 22-23 i jeszcze coś tam w 24-26 się przebija).Dzieki, przejze. Nie korzystam z samochodu, studiuje, mieszkam w
centrum miasta, a laptopa dostalem wiec nie za bardzo wiem co mogloby
"isc w koszty" i wydawalo mi sie, ze moze sie okazac ze praktycznie
nic. (moze jakis Internet?)
| Â 2.3) Czy jesli wplacalem zaliczke w wysokosci 19% uzyskanego
| przychodu to moge teraz wpisywac koszty uzyskania go?| powinieneś skorygować swoją KPiR za 2008 - dlatego że PIT/B powinien wynikać z KPiR
Hmm... nie wiedzialem, ze KPiR jest obowiazkowy. Mam arkusz w
docs.google.com w ktorym zapisuje wszystkie przychody, podsumowuje na
koniec miesiaca i place od nich 19%. Tyle. Nie spodziewalem sie, ze to
az tak karygodne.
| Jak nie masz kosztów to nie wpisujesz, bo nicby co miałbyś wpisać.
| Ale koszty raczej jakieś masz. Jeśli faktycznie nie masz żadnych, to rozważ ryczałt 17%.Dzieki, poczytam o tym. Wydaje mi sie, ze praktycznie zadnych nie mam.
| Do tego VAT na pewno nie wynosi 0%, po prostu go nie ma, ew., przyjęło się
| że zamiast stawki pisze się "np" - od "nie poddlega" (i faktura też powinna być
| odpowiednio wystawiona - adnotacja że VAT płaci nabywca)jak bylem w urzedzie to mi wytlumaczyli, ze mam im co miesiac wysylac
VAT-7 z rubryczkami odpowiednimi z ktorych wynika ze "0". Tyle. Robie
tak jak mi w urzedzie panie wytlumaczyly...
Napisz jeszcze czy faktury wystawiasz chociaż :) i czy prowadzisz ewidencję VAT?
| Chyba powinieneś zasięgnąć rady jakiegoś fachmana, bo chyba nie wiesz na razie
| za dużo, za to dużo masz do stracenia.No wlasnie podejrzewalem, ze moze nie wszystko robie perfekcyjnie i
planowalem zasiegnac rady ksiegowego, ale nie rozumiem co oznacza
"duzo do stracenia" - wszak place podatki, pewnie nawet wiecej niz
moglbym, ale chyba wszystko zgodnie z planem (19% - jak w mordke
strzelil, wysylam te VAT-7...) wiec nie spodziewalem sie, ze cos moze
byc krytycznie nie tak.
Raczej zastanawialem sie, czy jest mozliwe, ze place za duzo, a nie,
ze za malo i jakies kontrole mnie beda sciagac. :(Na razie niestety jutro wyjezdzam do kanady, wiec pewnie albo
faktycznie wysle pusty i korekte, albo wysle zgodnie z tym co placilem
a zaraz po powrocie poradze sie ksiegowego co moge zrobic lepiej na
przyszly rok z tymi kosztami.Ehh, w kazdym razie dzieki jeszcze raz wszystkim za uwagi, nie jest
latwo placic podatki w Polsce :/
Internet, komórka, amortyzacja laptopa - to powinno przeważyć
szalę na rzecz liniowca. Swoją drogą zarabiasz powyżej 85-90k
rocznie że opłaca Ci się liniowy?
Pozdrawiam
SDD
| Internet, komórka, amortyzacja laptopa - to powinno przeważyć
| szalę na rzecz liniowca. Swoją drogą zarabiasz powyżej 85-90k
| rocznie że opłaca Ci się liniowy?Wlasciwie to 96 kPLN jest granica oplacalnosci. A jak ktos ma malo
zarabiajaca zone to nawet i niemal dwukrotnosc tej kwoty.
Chyba najlepiej, jesli rzeczywiscie z kosztami krucho i nie ma zamiaru w
najblizszym czasie isc na kursy, kupowac programow, itp. to bylby ten
ryczalt 17% - o ile ta jego dzialalnosc nie wyklucza go z ryczaltu - pewnie
nie, ale trzaby poczytac.
Pozdrawiam
zibi
Znaczy się nie masz obowiązkowej ewidencji, a to oznacza szacowanie
dochodu - a co z tego wyjdzie to już powiedzieć się nie da.
Może nic strasznego, a może kwas.
Panie w urzędzie jakby wiedziały co i jak to by były księgowymi
za 5k albo 10k. Jeśli chcesz urzędową wykładnię to piszesz wniosek
o wiążącą interpretację.
Napisz jeszcze czy faktury wystawiasz chociaż :) i czy prowadzisz ewidencję VAT?
Ale mam te wszystkie faktury w razie czego :)
Mandaty karne (a może i grzywny za przestępstwo skarbowe np. za wadliwe faktury
czy nieprowadzenie obowiązkowej ewidencji) + ew. szacowanie dochodu
wg widzimisię urzędnika - wtedy wykosztujesz się na doradcę podatkowego
lub adwokata żeby Cię wybronił (bo pewnie da się to szacowanie "wyłączyć",
ale trzeba wiedzieć jak).
Krytycznie to może nie, ale trochę możesz wtopić
na to co powyżej opisałem.
Lepiej z tym co płaciłeś ;-)
Czyli miałem rację że nasiąkłeś kanadyjskim powietrzem
i agenturokomunalne realia nie są dla Ciebie zbyt jasne :) ?
Pozdrawiam
zibi
Hmm... nie wiedzialem, ze KPiR jest obowiazkowy. Mam arkusz
Tak, wiem, przepisy są "mało strawne"...
To i można poradzić przejrzenie najpierw z 3000 albo 4000
postów z archiwum tej grupy - tak "dla orientacji", wg
interesujących słów kluczowych :)
Nie, to NIE JEST żart. Objaśniam że sam tak zaczynałem.
| Do tego VAT na pewno nie wynosi 0%, po prostu go nie ma, ew., przyjęło się
| że zamiast stawki pisze się "np" - od "nie poddlega" (i faktura też powinna być
| odpowiednio wystawiona - adnotacja że VAT płaci nabywca)jak bylem w urzedzie to mi wytlumaczyli, ze mam im co miesiac wysylac
VAT-7 z rubryczkami odpowiednimi z ktorych wynika ze "0". Tyle. Robie
tak jak mi w urzedzie panie wytlumaczyly...
| Chyba powinieneś zasięgnąć rady jakiegoś fachmana, bo chyba nie wiesz na razie
| za dużo, za to dużo masz do stracenia.No wlasnie podejrzewalem, ze moze nie wszystko robie perfekcyjnie i
planowalem zasiegnac rady ksiegowego, ale nie rozumiem co oznacza
"duzo do stracenia" - wszak place podatki, pewnie nawet wiecej niz
moglbym,
"stawka dzienna" to taki wynalazek, że wysoki sąd patrzy w dane dotyczące
delikwenta oraz sufit i wychodzi mu, że "tyle się należy za dzień".
Zapis jest w art.23.
Uwzględniając podatki i ZUS, 240 stawek dziennych to może być roczny
dochód netto...
Raczej zastanawialem sie, czy jest mozliwe, ze place za duzo, a nie,
ze za malo i jakies kontrole mnie beda sciagac. :(
Na razie niestety jutro wyjezdzam do kanady, wiec pewnie albo
faktycznie wysle pusty i korekte, albo wysle zgodnie z tym co placilem
pzdr, Gotfryd
 Nie, to NIE JEST żart. Objaśniam że sam tak zaczynałem.
 Um... niedawno były malownicze porównania z pytaniem kata o to jak
głowę położyć czy jakoś tak :)
 Z pustym bym nie kombinował.
 Mam takie pytanie pomocnicze w roli ciekawostki: a pełnomocnik
podatkowy odbierze w Twoim imieniu korespondencję z US? ;)
 Bo "pusta" deklaracja niemal na pewno wzbudzi zainteresowanie :D
(stąd moja uwaga).
Pomyslalem, ze sprobuje zasiegnac rady "zdalnie" w tym tygodniu a jak
sie nie uda to wysle z tamtad PITy poczta.
 A pełnomocnik tak czy siak ma być jak wyjazd jest na dłużej.
 Art.145 - 147 tu:http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ordynacja-podatkowa-1_2_129.html
Dzieki wielkie za pomoc z tym! Zlozonosc tego przytlacza :(
pozdr.
zibi
Z kosztami krucho... Nie wiem jeszcze tylko na czym ten ryczalt
Na tym, ze nei uwzglednia sie kosztow - placi si epodatek (ryczlat wlasnie)
standardowo od przychodu.
W przypadku wiekszosci uslug jest to 8,5% - zauwaz - osiem i pół zamiast 19!
Przy Twoich dochodach ponad 100 tys rocznie (zakladam, ze takie masz,
przeciez w innym przypadku podatek liniowy ewidentnei Ci sie w tym roku nie
oplaca) to duzo. Zonk polega na tym, ze uslugi doradztwa w zakresie sprzetu
i oprogramowania maja stawke 17% - no ale to i tak lepiej niz 19%. Podobnie
zreszta jak uslugi w zakresie pozyskiwania personelu i pare innych.
Kto wie, moze i socjologia zalapalaby sie na 8,5% - albo i nie... polecam
lekture "ustawy o zryczaltowanym podatku dochodowym od niektorych przychodow
osiaganych przez osoby fizyczne" - tam masz opisane co sie lapie na ryczalt,
co nie i jakie stawki.
Pozdrawiam
SDD
Z kosztami krucho... Nie wiem jeszcze tylko na czym ten ryczalt
Na tym, ze nei uwzglednia sie kosztow - placi si epodatek (ryczlat wlasnie)
standardowo od przychodu.
W przypadku wiekszosci uslug jest to 8,5% - zauwaz - osiem i pół zamiast 19!
Przy Twoich dochodach ponad 100 tys rocznie (zakladam, ze takie masz,
przeciez w innym przypadku podatek liniowy ewidentnei Ci sie w tym roku nie
oplaca) to duzo. Zonk polega na tym, ze uslugi doradztwa w zakresie sprzetu
i oprogramowania maja stawke 17% - no ale to i tak lepiej niz 19%. Podobnie
zreszta jak uslugi w zakresie pozyskiwania personelu i pare innych.
Kto wie, moze i socjologia zalapalaby sie na 8,5% - albo i nie... polecam
lekture "ustawy o zryczaltowanym podatku dochodowym od niektorych przychodow
osiaganych przez osoby fizyczne" - tam masz opisane co sie lapie na ryczalt,
co nie i jakie stawki.
Pozdrawiam
SDD
Nie, to NIE JEST żart. Objaśniam że sam tak zaczynałem.
Pomyslalem, ze sprobuje zasiegnac rady "zdalnie" w tym tygodniu a jak
oczywiscie jestes swiadom tego, ze tylko data na stemplu *polskiej* poczty
sie liczy.
Jesli wyslany z Kanady PIT wplynie do US po 30 kwietnia, to - niewazne
kiedy go wyslales - masz kare za zlozenie po terminie na bank.
Pozdrawiam
SDD
Nie, to NIE JEST żart. Objaśniam że sam tak zaczynałem.
Pozdrawiam|
SDD
| Â Nie, to NIE JEST żart. Objaśniam że sam tak zaczynałem.To jest tylko straszne :)
W ramach relaksu - co znaczy ten znak:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg
?
Nie, to NIE JEST sprzeczność (na to pewnie wpadłeś) :D
I doskonale pasuje do gościa co to sobie rower wziął aby
"sobie pojeździć" (tak po prostu) i z lekka mu oczy
słupka stają :)
BTW: bardzo dobre rozwiązanie - rozwiązuje przy okazji problem istotnej
różnicy między jeżdżącymi "użytkowo" (oraz "wycinakami") i jeżdżacymi
rekreacyjnie z dziećmi i tak dalej.
Tylko dla "niedzielnego rowerzysty" czytelne niczym ustawa o VAT.
| Â Um... niedawno były malownicze porównania z pytaniem kata o to jak
| głowę położyć czy jakoś tak :)Ale kat powiedzial cobym nie kladl, myslalem, ze moge zaufac
Hmmm, a na jaki adres oni ta korespondencje wysla? Bo ja im zadnego
nie podawalem :)
pzdr, Gotfryd
I doskonale pasuje do gościa co to sobie rower wziął aby
"sobie pojeździć" (tak po prostu) i z lekka mu oczy
słupka stają :)
Pozdrawiam
SDD
| powinieneś skorygować swoją KPiR za 2008 - dlatego że PIT/B powinien
| wynikać z KPiRHmm... nie wiedzialem, ze KPiR jest obowiazkowy. Mam arkusz w
docs.google.com w ktorym zapisuje wszystkie przychody, podsumowuje na
koniec miesiaca i place od nich 19%. Tyle. Nie spodziewalem sie, ze to
az tak karygodne.
I oczywiście nie poinformowałeś urzędu skarbowego, że prowadzisz KPiR?
Zadając pytanie w imieniu wątkotwórcy, czy z braku takiego zawiadomienia
(pomimo prowadzenia działalności) nie wynika przypadkiem obowiązek PK?
Piotrek
Napisz jeszcze czy:
1) Zarejestrowałeś działalność w UM?
2) Uzyskałeś REGON w Statystycznym?
3) NIP-1 w skarbółce z tego co zrozumjiałem nie złożony?
4) VAT-R składałeś?
5) W ZUS ZFA+ZUA złożyłeś?
6) Płaciłeś co miesiąc składki ZUS i składałeś DRA?
Piotrek
| Napisz jeszcze czy:
| 1) Zarejestrowałeś działalność w UM?
| 2) Uzyskałeś REGON w Statystycznym?
| 3) NIP-1 w skarbółce z tego co zrozumjiałem nie złożony?
| 4) VAT-R składałeś?
| 5) W ZUS ZFA+ZUA złożyłeś?
| 6) Płaciłeś co miesiąc składki ZUS i składałeś DRA?Weź przestań, bo jeszcze wątkotwórca wybierze wolność w Kanadzie ;-)
| I oczywiście nie poinformowałeś urzędu skarbowego, że prowadzisz KPiR?Oops! To faktycznie może być "drobny" fuckup.
Zadając pytanie w imieniu wątkotwórcy, czy z braku takiego zawiadomienia
(pomimo prowadzenia działalności) nie wynika przypadkiem obowiązek PK?
IMO nie - KPiR jest domyślnie.
Piotrek
| IMO nie - KPiR jest domyślnie.
No to najwyraźniej mamy kolejny debilny przepis generujący tylko
niepotrzebny szum informacyjny (nie mówiąc o kosztach).
Byłoby dla niego najdogodniej :)
Ktoś coś jeszcze dopisze?
Piotrek
Nie nie, zapomniałeś o przychodach z mandatów ;-)
Piotrek
| Byłoby dla niego najdogodniej :)
Swoją drogą to Twoją listę należałoby uzupełnić o:
* wykaz zawierający zbiorcze zestawienie informacji o zakresie
korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat
| Swoją drogą to Twoją listę należałoby uzupełnić o:
| * wykaz zawierający zbiorcze zestawienie informacji o zakresie
| korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłatTo jeszcze informacja do starosty o zakresie
korzystania ze środowiska + coś-tam-do-tego-było-ale-zapomniałem-co,
jeśli w ciągu 30 dni starosta nie wniesie sprzeciwu to można rozpoczynać
działalność.
Do tego dochodzą bodajże roczne raporty o odpadach + trzeba prowadzić ewidencję
odpadów.
Piotrek
| Swoją drogą to Twoją listę należałoby uzupełnić o:
| * wykaz zawierający zbiorcze zestawienie informacji o zakresie
| korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat| To jeszcze informacja do starosty o zakresie
| korzystania ze środowiska + coś-tam-do-tego-było-ale-zapomniałem-co,
| jeśli w ciągu 30 dni starosta nie wniesie sprzeciwu to można rozpoczynać
| działalność.
| Do tego dochodzą bodajże roczne raporty o odpadach + trzeba prowadzić ewidencję
| odpadów.IMHO rzeczy, o których pisałeś są własnie w tym kwicie. I są to teraz
raport półroczene (były kwartalne).
BTW ostatnio wywalili dwa artykuły z ustawy o odpadach i wprowadzili
kolejnego gniota - ustawę o bateriach i akumulatorach, więc jeśli ktoś
ma z tym asortymentem styczność to czeka go kolejny wydatek.
| Nie nie, zapomniałeś o przychodach z mandatów ;-)
Ponieważ jest to akurat przepis o którym na ogół się pamięta to zgaduję, że
koszty pozyskania tych przychodów są większe niż same przychody.
pzdr, Gotfryd
A dlaczego nie ma po prostu znaku B-11, ktory w zasadzie znaczylby
to samo
Ad rem:
Celem tego znaku jest DOPUSZCZENIE ruchu rowerowego, bez jednoczesnego
nakazu (bo C-13 to w wielu miejscach jest nieszczęście dla rowerzystów
którzy *nie* jadą na wycieczkę z dziećmi, lecz tak normalnie, aby
gdzieś dojechać na czas).
W .pl brakuje (chwilowo?) znaku "opcjonalne zezwolenie na jazdę
rowerem" (AFAIK jest taki np. w Niemczech). Może "miasta dla
rowerów" przekonają ministra (aby wprowadził znak).
I w ten sposób logikę znaków mamy porównywalną do ustawy o VAT
(znaczy zezwolenie przez wielokrotną negację), więc jesteśmy
OT ale nie NTG ;)
pzdr, Gotfryd
Ktoś coś jeszcze dopisze?
Jak już jesteśmy przy liście obowiązkowych ewidencji, to
ciekawe dlaczego o ESToWNiP oraz EW nie było :O
Przecież są obowiązkowe (mogą być puste).
Czy coś przeoczyłem i znieśli? ;)
pzdr, Gotfryd
Celem tego znaku jest DOPUSZCZENIE ruchu rowerowego, bez jednoczesnego
nakazu (bo C-13 to w wielu miejscach jest nieszczęście dla rowerzystów
którzy *nie* jadą na wycieczkę z dziećmi, lecz tak normalnie, aby
gdzieś dojechać na czas).
Pozdrawiam
SDD
Zapomnieliści o najważniejszym :|
Jak US się połapie że w papierkach jest sieczka, to kontrolę
zacznie od pytania o... książkę kontroli.
Nie, przepraszam - pierwsze pytanie to będzie o imię i nazwisko
(czy pytają właściwego człowieka), drugie o to czy korzysta
z przedstawiciela (w postaci doradcy podatkowego) a dopiero
trzecie o książkę kontroli :Jak już jesteśmy przy liście obowiązkowych ewidencji, to
ciekawe dlaczego o ESToWNiP oraz EW nie było :O
Przecież są obowiązkowe (mogą być puste).
Czy coś przeoczyłem i znieśli? ;)
I tu chyba niekwestionowanym liderem jest obowiązek zgłaszania i
sprawozdawczości w przypadku rachunków posiadanych w bankach
nierezydentach. Na koniec 2008 roku coś koło 700 tysięcy Polaków nie
wiedziało lub miało to w du***
Chociaż obowiązki sprawozdawcze wynikające z ustaw "środowiskowych" też
pewnie mogą z sukcesem konkurować o pierwsze miejsce.
Piotrek
Chodzilo mi raczej o znak B-11 "Zakaz wjazdu wózków rowerowych" - czasem tez
nazywany (byc moze wg starszej wersji) "zakazem wjazdu wozkow rowerowych
i rowerow weilosladowych"
Załóżmy że mogłoby tak być jak chciałbyś.
Skoro *dopusciłbyś* wywiedzenie z tego, że zakaz wjazdu dla wózków
i wielośladowców ma *pozwalać* na wjazd jednośladowcem, to nie ma
jak się obronić przed argumentem, że wobec tego wolno również
wjechać motocyklem (B-11 go nie dotyczy) czy samochodem.
Albo furmanką.
Czyli (przy takiej interpretacji) trzeba by było postawić jednocześnie
B-11, B-3, B-4, B-6, B-8 i B-12.
Mówisz, że to było PROSTSZE? :D
A i tak na deser ktoś by Ci wjechał tam tramwajem ;) (i tłumaczył
"no co, zakazu dla tramwajów nie ma").
Na szczęście tak dobrze nie ma - z tego że "on ma zakaz" (jest zakaz,
który nas nie dotyczy) nie wynika że "ja mam prawo".
BTW:
Są takie (rzadkie w skali występowania przepisów, a częste w skali
występowania w ruchu) przypadki kiedy "jego" zakaz ustanawia dodatkowo
zmianę zasad - np. zmienia pierwszeństwo, wtedy to co innego;
"skoro on nie ma pierwszeństwa to ja je mam" jak najbardziej działa,
w odróżnieniu od "skoro on nie może [czegoś tam] to ja mogę".
Stąd zdziwienia przy kolizji z jadącym po drodze z pierwszeństwem
który pojechał inaczej niż sygnalizował, łamiac zakazy i nakazy
(np. "po liniach pasów") i tak dalej.
pzdr, Gotfryd
| Chodzilo mi raczej o znak B-11 "Zakaz wjazdu wózków rowerowych" - czasem tez
| nazywany (byc moze wg starszej wersji) "zakazem wjazdu wozkow rowerowych
| i rowerow weilosladowych"
- *nie wolno* jednak stosować zasady "skoro on nie może to ja mogę",
znaczy z zakazu wjazdu motorowerów wywodzić *prawo* do wjazdu rowerem.
Załóżmy że mogłoby tak być jak chciałbyś.
Skoro *dopusciłbyś* wywiedzenie z tego, że zakaz wjazdu dla wózków
i wielośladowców ma *pozwalać* na wjazd jednośladowcem, to nie ma
jak się obronić przed argumentem, że wobec tego wolno również
wjechać motocyklem (B-11 go nie dotyczy) czy samochodem.
Albo furmanką.
Czyli (przy takiej interpretacji) trzeba by było postawić jednocześnie
B-11, B-3, B-4, B-6, B-8 i B-12.
Mówisz, że to było PROSTSZE? :D
p.
| Skoro *dopusciłbyś* wywiedzenie z tego, że zakaz wjazdu dla wózków
| i wielośladowców ma *pozwalać* na wjazd jednośladowcem, to nie ma
| jak się obronić przed argumentem, że wobec tego wolno również
| wjechać motocyklem (B-11 go nie dotyczy) czy samochodem.No bo przecież wolno?
Masz pasek "czegoś" - asfaltu, kostki (brrrr), szutru, zaczynający się
tak, że od pasa ruchu jest wprowadzony przez (np. opuszczony) krawężnik.
Tak że WIDAĆ iż to nie jest pas ruchu.
I cały problem polega na dopuszczeniu (ale *tylko* dopuszczeniu!) tam
ruchu rowerów. I tylko rowerów (oprócz pieszych).
Jak to oznaczyć?
| Albo furmanką.
| Czyli (przy takiej interpretacji) trzeba by było postawić jednocześnie
| B-11, B-3, B-4, B-6, B-8 i B-12.
| Mówisz, że to było PROSTSZE? :DJeśli by taki był zamiar, to lepiej B-1 lub B-2.
Zamiar wygląda na B-11.
Ani B-9, ani B-11 nie zabraniają wjazdu samochodom i motocyklom.
Całość sprowadza się do rozpaczliwego załatania braku znaku
"wolno jechać rowerem" (który nie ustanawiałby ścieżki rowerowej)
metodą wielokrotnego zaprzeczenia.
Polskie przepisy nie przewidują (jeszcze) odpowiedniego znaku.
Całkiem jak w VAT - "wyłączenie z niepodlegania zwolnieniu pod
warunkiem..." :]
pzdr, Gotfryd
| Skoro *dopusciłbyś* wywiedzenie z tego, że zakaz wjazdu dla wózków
| i wielośladowców ma *pozwalać* na wjazd jednośladowcem, to nie ma
| jak się obronić przed argumentem, że wobec tego wolno również
| wjechać motocyklem (B-11 go nie dotyczy) czy samochodem.
| No bo przecież wolno?
Ano nie wolno.
Trick jest taki, że chodzi o pas terenu na którym przeznaczenie
określa konstrukcja tej częsci.
Postawię inaczej: a wolno po chodniku jeździć samochodem?
I "drugopoziomowe pytanie podchwytliwe" - jakim znakiem oznacza
się chodnik, aby kierowca samochodu wiedział że to nie chodnik?
Całość sprowadza się do rozpaczliwego załatania braku znaku
"wolno jechać rowerem" (który nie ustanawiałby ścieżki rowerowej)
metodą wielokrotnego zaprzeczenia.
Polskie przepisy nie przewidują (jeszcze) odpowiedniego znaku.
p.
E, ja myślałem, że to znak przy szosie.
Jak to na chodniku/ścieżce rowerowej,
to oczywiście nabiera więcej sensu.
| Całość sprowadza się do rozpaczliwego załatania braku znaku
| "wolno jechać rowerem" (który nie ustanawiałby ścieżki rowerowej)
| metodą wielokrotnego zaprzeczenia.
| Polskie przepisy nie przewidują (jeszcze) odpowiedniego znaku.C-13 + C-16 na pół, są trzy warianty, dwa dla kreski pionowej (piesi po prawej,
rowerzyście po lewej oraz piesi po lewej, rowerzyście po prawej) i jeden dla
kreski poziomej (piesi i rowerzyści po dowolnej stronie).
Burmistrz (albo jego prawnik lub szpec od infrastruktury, tak czy
siak kumaty gość) musiał kombinować.
W krajach zachodnich (np. w Niemczech) mają stosowne znaki od lat.
pzdr, Gotfryd